Przejdź do głównej treści

Dwór w Kopalinie

Dwór w Kopalinie, stara pocztkówka
Udostępnił: Mariusz Baar, www.reiseleiter-leba.eu
Gut Koppalin
Gut Koppalin, Mapa, 4958 @ Topographische Karte 1:25 000 (Meßtischblatt) cz. wsch. (Ostdeutschland) /1870 - 1945/
Informacje ogólne
Rodzaj obiektu:
Dwór
Stan zachowania:
Nieistniejący

Historia dworu w Kopalinie

Kopalino było niegdyś częścią majątku Lubiatowo. Dopiero w XVIII wieku stało się odrębną miejscowością. Wówczas rodzina von Lübtow (Lubiatowscy), do których należało Lubiatowo, odsprzedała część swojego majątku, którą stanowiło dzisiejsze Kopalino.

Przez lata w Kopalinie mieszkało wiele członków rodziny von Lübtow. Wszyscy zostali pochowani na miejscowym cmentarzu. Byli to m.in.: Georg, Jakob, Katharina z domu Kukowska, Michaela Christiana z domu Lewińska.

W 1811 roku Kopalino i Lubiatowo kupił Johann Christian Triechel. Po jego śmierci, w latach 1832-1846, majątkiem zarządzała jego żona. W tym czasie wśród ich dzieci nastąpił podział wspólnej posiadłości. Adolphine Kramer z domu Triechel otrzymała Lubiatowo, a jej brat Gustav otrzymał Kopalino. Po śmierci Gustava Triechela gospodarzył tu jego zięć Paul Lietzau (1882). Rozparcelował on majątek i wydzierżawił go gospodarzom. Sam pozostał na niewielkiej części majątku (1902).

Według oficjalnego rozporządzenia z 1904 roku Kopalino otrzymało status wsi gospodarskiej. Dnia 7 czerwca 1906 roku majątek rycerski Kopalino zostało całkowicie rozwiązane.

O samym dworze nie zachowały się żadne informacje.

Dalsza część historii dworu w Kopalinie

Legenda o duchu na kopalińskim moście

2024 08 01 14h45 37

Przy drodze z Kopalina do Jackowa pośrodku lasu jest mały mostek, przy którym dzieją się dziwne rzeczy. Pewien pan był kiedyś w odwiedzinach w Kopalinie i wracał nocą do domu. Na tym moście ujrzał on czarnego kota, w którego kierunku świsnął batem. W tym momencie kot zaczął się robić większy i większy i zaczął gonić za tym panem. Koń rwał dużymi susami, ale i kot zwiększał swoją prędkość. Przybywszy do domu mężczyzna ten szybko zdjął z konia siodło i błyskawicznie schował się w domu. Ale już po chwili w tym domu słychać było różne dziwne odgłosy i zaczęło się coś niepojętego dziać. Zbiegło się dużo ludzi, by zobaczyć, co tam się mogło stać, ale nikt z nich nie był w stanie otworzyć drzwi, mimo iż nie były one zamknięte na klucz. Powoli hałasy te zaczęły się uciszać i po pewnym czasie było już spokojnie. Wtedy to ów mężczyzna wyszedł na dwór i krzyczał do zebranych, dlaczego mu nie pomogli, kiedy to wołał o pomoc. Następnego dnia zobaczono drogę, którą w nocy przemierzał ten mężczyzna, a na niej głębokie ślady kopyt. Wszyscy się dziwili, że koń potrafił dawać takie duże susy.

Inni widzieli na tym moście białą postać, która unosiła się w powietrzu i powiększała się. A kiedyś ten biały stwór to nawet wskoczył na plecy pewnego mężczyzny i kazał mu nieść się na plecach aż pod same drzwi domu.

Tłumaczyła: Irena Elsner

Źródła wiedzy
  • Radosław Kamiński, Dwory i pałace powiatu wejherowskiego. Historia, architektura, 2024
  • Irena Elsner, Dzieje gminy Choczewo do 1945 roku, Amberg 2012
  • Irena Elsner, O przeszłości gminy Choczewo, Amberg 2009
  • Heimatkalender für den Kreis Lauenburg i. Pom. für das Jahr 1937

Zdjęcie:

Data publikacji artykułu:

01 sierpień 2024