
Po nim dzierżawcą domeny Kębłowo był Artur Wolschon (Wolszon). Otrzymał on tytuł głównego komornika królewskiego.
Ostatnimi właścicielami Kębłowa byli Grönwald, Wolschon, Schröder.
W 1927 roku wymieniony obszar został rozparcelowany przez Urząd Ziemski na 30 parceli wielkości od 12 ha do 24 ha i jedną o powierzchni 36 ha, tzw. resztówkę, którą otrzymał Aleksander Mienik, dawniejszy karbowy tego majątku.
Dwór w Kębłowie mieścił się w samym centrum wsi Stare Kębłowo. Dwór został zbudowany na planie prostokąta, z cegły, pokryty dachówką.
W okresie międzywojennym dwór był siedzibą straży granicznej. Po zakończeniu II wojny światowej mieściła się w nim szkoła podstawowa, a następnie część zaadaptowano na mieszkania i sklep gminnej spółdzielni. Dnia 1 stycznia 1950 roku uroczyście otwarto w dworze świetlicę wiejską. Pod koniec lat 50-tych przestała ona jednak funkcjonował, dwór opustoszał i zaczął niszczeć. Plac po dworze przerobiono na boisko, na który obecnie stoją ule.
W pobliskim lesie odnaleźć można kamień upamiętniający dawny cmentarz dworski, z napisem Cerpisko (kaszub. Cmentarz). Legendy głoszą, że stary dwór był połączony z pałacem w Charwatyni podziemnym korytarzem. Tak twierdzą starsi mieszkańcy wsi, którzy pamiętają,
że jeszcze po II wojnie światowej można było wejść do tego tunelu. Wejście mieściło się w piwnicy dworu. Odgrodzone było ciężkimi drzwiami żelaznymi, które potem zniknęły. W tunelu mógł się poruszać swobodnie dorosły człowiek. Zagadką pozostaje kiedy i kto zbudował to podziemne przejście.
Do majątku w Kębłowie należały też domy zamieszkałe przez 21 rodzin średniozamożnej służby. Wszystkie budynki zbudowane były z cegły. Różniły się wielkością i pokryciem dachu.
W wspomnieniach mieszkańców wsi pozostały również informacje o dworze w Nowym Kębłowie zwanym Wołówką z racji hodowanych tam w dużej ilości wołów. Dwór ten był również nazywany od nazwiska ostatnich właścicieli Grzeniów. Obecnie stoi na końcu starej alei drzew, bardzo mocno przebudowany.