Historia dworu w Sufczynie
Sufczyn (dawniej: Szuchcin, Susczin, Suffczyn) jest jedną z najstarszych wsi w ziemi czerskiej. Pierwsze wzmianki o miejscowości pochodzą z 1408 roku z Księgi Ziemi Czerskiej, gdzie wymieniani są rycerze Albert (Albertus) z Sufczyna oraz Piotr z Sufczyna, występujący w dokumentach grodu czerskiego także w 1411 roku. Nazwa wsi wywodzi się od dawnej nazwy osobowej „Suchta”, a współczesna forma „Sufczyn” ukształtowała się dopiero w XVIII wieku.
Wieś była prywatną własnością szlachecką. W XV i XVI wieku należała do rodu Sufczyńskich, którzy z czasem przyjęli nazwisko od miejscowości. Był to ród miejscowy, tworzący zaścianek szlachecki, pieczętujący się według przekazów herbem Szeliga. Spis podatkowy z 1576 roku wymienia kilku współdziedziców Sufczyna: Mikołaja, Marcina, Stanisława, Tomasza, Dersława i Jakuba Sufczyńskich, posiadających niewielkie części ziemi. W tym okresie Sufczyńscy założyli także okoliczne osady: Wolę Sufczyńską, Głupiankę i Gadkę.
Od końca XVI wieku własność wsi była silnie rozdrobniona. W 1591 roku część Sufczyna, Głupianki i Woli Sufczyńskiej nabył Adam Łychowski, który w 1620 roku sprzedał je Młockim herbu Prawdzic. W 1647 roku dobra przeszły w ręce Marcjana Dłużewskiego herbu Pobóg, a następnie Magnuszewskich herbu Powała. Władysław Magnuszewski był żonaty z Katarzyną Sufczyńską, jednak już w 1671 roku Katarzyna sprzedała swoje części Remigianowi Łochowskiemu, ożenionemu z Anną Sufczyńską. Łochowscy zdołali scalić majątek, który w latach 1718–1721 sprzedali ponownie Sufczyńskim.
W XVIII wieku właścicielem dóbr był m.in. Kazimierz Sufczyński (ok. 1710–1736), cześnik łukowski i kasztelan lubelski. Po jego śmierci dobra ponownie uległy rozdrobnieniu. Dopiero pod koniec XVIII wieku Fabian Laskowski herbu Korab zdołał zebrać całość majątku. Był on znaczącą postacią w ziemi czerskiej – urzędnikiem w Siennicy, komornikiem garwolińskim (1796) i czerskim (1798). Córka Fabiana, Emilia Marianna Laskowska (ok. 1806–1858), poślubiła w 1821 roku Pawła Hilarego Piątkowskiego (1792–1858).
Paweł Hilary Piątkowski objął dobra Sufczyn w 1826 roku. Już rok później, w 1827 roku, rozpoczął budowę nowej siedziby – klasycystycznego dworu, znanego później jako „Dudzianka”, wzniesionego na miejscu starszego obiektu. Piątkowski był osobą znaną w Królestwie Kongresowym: od 1828 roku pełnił funkcję mecenasa przy Sądzie Najwyższej Instancji Królestwa Polskiego, a od 1842 roku obrońcy przy Warszawskich Departamentach Rządzącego Senatu. W 1827 roku Sufczyn liczył 23 domy i 181 mieszkańców.
Po śmierci Pawła Piątkowskiego w 1865 roku dobra przejął jego syn Marceli Piątkowski (1838–1879), który gruntownie przebudował dwór w drugiej połowie XIX wieku. W 1864 roku przeprowadzono uwłaszczenie chłopów – powstało 26 gospodarstw rolnych na 354 morgach ziemi, przy jednoczesnym zachowaniu folwarków Sufczyn, Sokoły i Zielonki. W 1875 roku dobra liczyły łącznie 888 mórg, obejmując m.in. las, pokłady torfu i wapienia oraz młyn wodny.
Na przełomie XIX i XX wieku majątek został rozparcelowany. W 1909 roku właścicielem był Julian Bolechowski (ok. 1845–1908). W okresie międzywojennym dwór należał do rodziny Sucheckich; wcześniej dobra znajdowały się także w rękach Kobylińskich, Chrzanowskich, Markowskich i Szelskich.
Ostatnimi przedwojennymi właścicielami było małżeństwo Bogusław Lencki (1887–?) i Emma z Sucheckich (1899–1967).
Po II wojnie światowej, w wyniku reformy rolnej, rodzina Lenckich utraciła dwór w Sufczynie. W latach 1946–1950 obiekt pełnił funkcję domu letniego Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie; przebywali tu m.in. Jan Cybis oraz Szymon Kobyliński. Następnie dwór przeszedł na własność Skarbu Państwa i od 1948 roku mieściła się w nim Szkoła Gminna.
W kolejnych dekadach budynek użytkowany był przez różne instytucje. W latach 80. XX wieku funkcjonowała tu firma krawiecka, a od 1992 roku przedsiębiorstwo polonijno-zagraniczne „UNI-prod”. Od 2007 roku dwór pozostawał opuszczony, ulegając stopniowej dewastacji i rozkradaniu.
24 stycznia 2013 roku, w wyniku przetargu ogłoszonego przez gminę Kołbiel, park z dworem o powierzchni 1,5701 ha oraz droga o powierzchni 0,0903 ha zostały zakupione przez Żanetę Blankę Mazurkiewicz-Poirieux za kwotę 392 tys. zł. Nowa właścicielka przejęła zobowiązania konserwatorskie i rozpoczęła prace zabezpieczające oraz remontowe (m.in. nowy dach). Dwór wraz z parkiem wpisany jest do rejestru zabytków województwa mazowieckiego pod numerem A-187/763. W kolejnych latach obiekt był czasowo wystawiany na sprzedaż (2021–2022), a jego dalsze losy pod kątem właścicieli pozostają nie w pełni rozpoznane.
Dwór „Dudzianka” w Sufczynie jest murowanym, parterowym obiektem klasycystycznym, wzniesionym w 1827 roku na planie prostokąta, na piwnicach pochodzących prawdopodobnie z XVII wieku. Budynek posadowiono na wysokiej podmurówce i nakryto czterospadowym dachem z blachy, z częściowo użytkowym poddaszem. W osi środkowej znajduje się wystawka zwieńczona trójkątnym szczytem.
Elewacja frontowa, dziewięcioosiowa, posiada wgłębiony portyk kolumnowy dźwigający taras, poprzedzony wielobiegowymi schodami. Kolumny mają uproszczone formy doryckie. Analogiczny, płytszy pseudoportyk znajduje się w elewacji ogrodowej. Elewacje są tynkowane i zwieńczone silnie profilowanym gzymsem. Otwory okienne i drzwiowe mają formę prostokątną, pozbawioną opasek.
Wnętrze posiada układ dwu- i półtraktowy z korytarzem biegnącym przez środek. Zachowały się drewniane stropy belkowe z fasetami i rozetami, piece kaflowe oraz drewniane schody jednobiegowe. Całość otacza park krajobrazowy z XIX wieku o powierzchni około 2 ha, z wiekowymi lipami, klonami i platanami.
Historia majątku Sufczyn skrywa niezwykle dramatyczny epizod z 1898 roku, związany z budową nowego kościoła w Kołbieli. Jedną z głównych postaci tych wydarzeń była ówczesna właścicielka dóbr sufczyńskich – prawdopodobnie przedstawicielka rodziny Szelskich lub Sucheckich – powszechnie szanowana, około siedemdziesięcioletnia ziemianka, która wraz ze swym otoczeniem stała się symbolem lokalnej ofiarności, a następnie ofiarą głośnego konfliktu społecznego.
Budowa świątyni finansowana była ze składek wiernych oraz wsparcia okolicznych majątków. Według relacji prasowych szczególne poruszenie wywołał gest jednego z lokajów z Sufczyna, który przekazał na ten cel znaczną kwotę 2000 rubli. Sama właścicielka dworu dostarczała również bezpłatnie materiały budowlane, w tym kamień. Pomimo tego, w wyniku sporów finansowych i personalnych w komitecie budowy, stosunki między częścią włościan a sufczyńskim dworem uległy gwałtownemu pogorszeniu.
Kulminacja konfliktu nastąpiła podczas jednego z nabożeństw, kiedy proboszcz parafii, ks. Wasilewski, miał wygłosić z ambony słowa interpretowane jako zachęta do sprzeciwu wobec ziemian. Rozwścieczony tłum otoczył wówczas starszą właścicielkę majątku i próbował uniemożliwić jej opuszczenie kościoła. Zajście odbiło się szerokim echem w prasie warszawskiej, m.in. na łamach „Kuriera Porannego” i „Kuriera Warszawskiego”. Sprawę szczegółowo opisał publicysta Władysław Ściepurzyński, stając w obronie czci ziemianki i krytykując postawę części lokalnych władz kościelnych.
- W alei podjazdowej do dworu zachował się zegar słoneczny z 1836 roku, osadzony na murowanym postumencie – rzadki przykład tego typu elementu w wyposażeniu rezydencji ziemiańskich regionu.
- Park dworski kryje starodrzew liczący nawet około 300 lat, w tym jedną z najstarszych lip w tej części Mazowsza.
Fragment przewodnika Dwory i pałace Mazowsza. Powiat otwocki, 2026 r., Nina Herzberg-Zielezińska
Data publikacji artykułu:










Sklep
Ogłoszenia






