Traktat ryski z 1921 roku wytyczył granicę, która dla tysięcy mieszkańców Kresów Wschodnich stała się wyrokiem. Za linią graniczną pozostały nie tylko majątki ziemskie, ale przede wszystkim wiekowa tradycja, wielopokoleniowe gniazda rodowe i unikalna architektura dworska. Książka „Kropla goryczy” autorstwa Gizeli Chmielewskiej, wydana nakładem Wydawnictwa LTW, to poruszająca próba rekonstrukcji tego utraconego świata. Autorka zabiera czytelnika w podróż śladami ziemiaństwa, którego losy zostały bezpowrotnie zdeterminowane przez burzliwą historię XX wieku.
Cztery rody, cztery dramaty. Pałace i dwory za nową granicą Rzeczypospolitej
Struktura monografii opiera się na czterech obszernych rozdziałach, z których każdy poświęcono innej rodzinie ziemiańskiej:
- Górskim herbu Lewalt
- Horwattom herbu Pobóg
- Stulgińskim herbu Lubicz
- Wołodkowiczom herbu Radwan
Gizela Chmielewska skupia się na majątkach i rezydencjach, które po postanowieniach z Ryskich Traktatów Pokojowych znalazły się poza granicami Rzeczypospolitej. Praca autorki polega nie tylko na odtworzeniu genealogii czy opisie architektury dworskiej i pałacowej, ale przede wszystkim na pokazaniu ludzkiego wymiaru tej tragedii.
Wielkim walorem książki jest konfrontacja przeszłości z teraźniejszością. Autorka stawia pytania o stan zachowania dawnych siedzib rodowych – sprawdza, gdzie przetrwały zabytkowe mury, a gdzie „nie ostał się nawet kamień na kamieniu”. Przeplata opisy dawnego dostatku i kultury materialnej z relacjami o wymuszonej emigracji, wywłaszczeniach i powojennym zapomnieniu.
Kresowe adresy – prawie nikomu niepotrzebne, dawno utracone. Czasami przypominają o sobie na jakiejś starej pocztówce, na chwilę odkryją otulony mgiełką tajemnicy wdzięk czasu minionego. Przyciągną wzrok do fotografii pokazującej świat w zupełnie niedzisiejszym stylu. Zabłyszczą we wspomnieniach, zwieńczonych nostalgią i goryczą. To one sprawiły, że wybrałam się w podróż śladami, które wyznacza magia Kresów Wschodnich. Pisze we wstępie autorka publikacji.
Archiwalne skarby i rzetelność. Opracowanie i szata graficzna książki
Książka Gizeli Chmielewskiej wyróżnia się wysokim poziomem merytorycznym i starannością wykonania. Autorka wykonała ogromną pracę archiwalną, tworząc dzieło rzetelne, a zarazem przystępne w odbiorze.
Materiały pomocnicze i edytorskie:
- Bogata bibliografia – świadcząca o solidnych podstawach źródłowych pracy.
- Indeksy – precyzyjny indeks osobowy oraz indeks nazw geograficznych ułatwiające wyszukiwanie konkretnych postaci i miejscowości.
- Poglądowa mapa – pozwala umiejscowić opisywane dwory, pałace i świątynie na mapie dawnych Kresów.
- Szata graficzna – twarda oprawa, wysokiej jakości papier oraz bogaty materiał ilustracyjny (archiwalne zdjęcia i współczesne fotografie).
Wydawnictwo LTW zadbało o oprawę godną tematu – publikacja jest nie tylko wartościowym źródłem wiedzy, ale też estetycznym wydaniem.
Z czysto osobistej perspektywy książka ta okazała się dla mnie prawdziwym odkryciem. Perypetie majątku Stulgińskich w Dębem Małym rzuciły nowe światło na historię tej rezydencji, pozwalając mi zweryfikować ustalenia, które opublikowałam wcześniej we własnym przewodniku po dworach i pałacach powiatu mińskiego. Składam autorce serdeczne podziękowania za tak drobiazgową pracę – to źródło informacji, do którego każdy badacz historii lokalnej powinien sięgnąć.
Podsumowanie
„Kropla goryczy” to pozycja obowiązkowa dla miłośników historii Kresów Wschodnich, pasjonatów polskiej architektury dworskiej oraz badaczy genealogii ziemiańskiej. Gizela Chmielewska stworzyła nostalgiczną, ale wolną od taniego sentymentalizmu opowieść o świecie, który przestał istnieć. To rzetelna lekcja historii o dziedzictwie kulturowym, o które musimy dbać w pamięci zbiorowej.
FAQ (Najczęściej zadawane pytania)
Książka „Kropla goryczy” przedstawia losy czterech polskich rodów ziemiańskich, których majątki, dwory i pałace po traktacie ryskim w 1921 roku znalazły się poza granicami Polski. Autorka ukazuje historię ich rezydencji, dramat wywłaszczenia oraz współczesny stan zachowania dawnych Kresów Wschodnich.
W publikacji opisano dzieje czterech rodów: Górskich (herb Lewalt), Horwattów (herb Pobóg), Stulgińskich (herb Lubicz) oraz Wołodkowiczów (herb Radwan).
Wydanie charakteryzuje się wysoką jakością edytorską: posiada twardą oprawę, trwały papier oraz bogatą oprawę graficzną złożoną z archiwalnych i współczesnych fotografii.
Tak, publikacja zawiera pełny aparat naukowy: poglądową mapę opisywanych miejscowości, indeks osobowy, indeks nazw geograficznych oraz obszerną bibliografię.
Polecana recenzja
Sprawdź recenzję publikacji Zan. Ostatni z rodu
Sklep
Ogłoszenia






