Przejdź do głównej treści

„Pani na Berżenikach” – rozmowy z Heleną z Zanów Stankiewiczową. Opowieść o kresowym świecie, który przeminął

Pani na Berżenikach
03 marzec, 2026
*WSPÓŁPRACA RECENZENCKA Z WYDAWNICTWEM LTW*

Są książki, które nie tylko opowiadają historię, ale pozwalają ją usłyszeć. Pani na Berżenikach. Rozmowy z Heleną z Zanów Stankiewiczową autorstwa Wojciech Wiśniewski to zapis rozmów z kobietą, która była świadkiem i uczestniczką świata kresowego ziemiaństwa w pierwszej połowie XX wieku. To nie jest klasyczna biografia ani opracowanie historyczne. To żywa relacja, pełna szczegółów, emocji i pamięci o miejscach, których już nie ma. Helena z Zanów Stankiewiczowa, prawnuczka Tomasz Zan, opowiada o losach swojej rodziny na tle dramatycznych wydarzeń XX wieku. W jej wspomnieniach sielskość dzieciństwa splata się z tragedią wojen, wywłaszczeń, łagrów i utraty ojcowizny.

O czym opowiada książka „Pani na Berżenikach” i dlaczego jest ważna dla zrozumienia historii Kresów?

„Pani na Berżenikach” to zapis rozmowy z kresową ziemianką, która opowiada o życiu w majątku na Wileńszczyźnie, o rodzinie, tradycji i wartościach wyniesionych z domu. Książka pozwala spojrzeć na historię Kresów nie przez pryzmat dat i bitew, lecz poprzez los konkretnej rodziny.

Autorka wspomnień mówi prostym językiem, bez egzaltacji i patosu. Opisuje codzienność w majątku, wychowanie dzieci, pracę, relacje z sąsiadami i służbą. Z jej opowieści wyłania się świat, który funkcjonował według jasnych zasad: kultu pracy, odpowiedzialności za ziemię i głębokiej religijności.

W książce znajdziemy:

  • obraz życia polskiego ziemiaństwa na Litwie przed I i II wojną światową,
  • wspomnienia o rodzinnych majątkach, dworach i pałacach,
  • dramat wygnania i utraty rodzinnej siedziby,
  • doświadczenia związane z okupacją niemiecką i sowiecką, łagrami oraz więzieniami.

To historia rodu wypędzanego ze swojej ziemi. Jednocześnie jest to opowieść o ludziach, którzy mimo utraty majątku i pozycji społecznej zachowali wiarę, patriotyzm i poczucie godności.

Jak wyglądało życie w kresowym majątku?

Życie w majątku opisane przez Helenę Stankiewiczową jest pełne barwnych szczegółów i zmysłowych detali. Czytelnik poznaje codzienność dworu: porządek dnia, wizyty gości, zapachy spiżarni, smak domowych przetworów, rytm pracy w polu i w ogrodzie.

To świat, w którym gościnność była zasadą, a nie uprzejmym gestem. Dom był otwarty, a przyjezdni witani z radością. Wspomnienia o obfitych spiżarniach, domowych nalewkach, suszonych grzybach i konfiturach budują niemal namacalny obraz tamtej rzeczywistości.

Jednocześnie nie jest to wyłącznie sielska opowieść. Autorka wspomnień nie unika trudnych tematów. Po latach pokoju przychodzą wojny, zsyłki, więzienia. Majątek przestaje istnieć, a rodzina musi odnaleźć się w zupełnie nowej rzeczywistości.

Wspomnienia Heleny pokazują, że stereotyp polskiego ziemianina jako człowieka zajętego wyłącznie polowaniami i kartami jest uproszczeniem. W rzeczywistości był to świat ciężkiej pracy, odpowiedzialności za ludzi i głębokiego zakorzenienia w tradycji.

Dlaczego forma rozmowy sprawia, że książkę czyta się tak lekko?

Książka ma formę wywiadu, co znacząco wpływa na jej odbiór. Czytelnik ma wrażenie, że siedzi naprzeciwko bohaterki i słucha jej opowieści. Narracja jest naturalna, momentami anegdotyczna, a jednocześnie pełna refleksji.

Forma rozmowy sprawia, że:

  • historia jest dynamiczna i pozbawiona akademickiego dystansu,
  • wspomnienia brzmią autentycznie i bezpośrednio,
  • emocje nie są narzucone, lecz wynikają z samej opowieści,
  • czytelnik łatwiej identyfikuje się z bohaterką.

To jedna z tych książek, które czyta się płynnie, mimo że poruszają tematy trudne i bolesne. Prostota języka wzmacnia siłę przekazu, zamiast ją osłabiać.

Podsumowanie

„Pani na Berżenikach” to poruszająca opowieść o świecie kresowego ziemiaństwa, który bezpowrotnie przeminął. To historia konkretnej rodziny, w której los wpisany jest dramat całego narodu. Wspomnienia Heleny z Zanów Stankiewiczowej pokazują zarówno piękno życia w majątku, jak i gorycz utraty, wygnania i konieczności zaczynania od nowa.

To książka dla osób zainteresowanych historią Kresów, dziejami polskiego ziemiaństwa oraz świadectwami XX wieku opowiedzianymi z perspektywy jednostki. Lektura zostaje w pamięci na długo, ponieważ nie jest tylko zapisem wydarzeń, lecz świadectwem charakteru, wytrwałości i wiary w sens trwania mimo wszystko.

FAQ (Najczęściej zadawane pytania)

Czy „Pani na Berżenikach” to biografia czy wywiad?

To zapis rozmów z Heleną z Zanów Stankiewiczową. Książka ma formę wywiadu rzeki, a nie klasycznej biografii.

Kim była Helena z Zanów Stankiewiczowa?

Była prawnuczką Tomasza Zana, przyjaciela Mickiewicza z okresu filomackiego. Opowiada o losach swojej rodziny na Wileńszczyźnie w pierwszej połowie XX wieku.

Czy książka dotyczy wyłącznie historii jednej rodziny?

Nie. Choć opowieść koncentruje się na konkretnej rodzinie, w tle widoczna jest szeroka panorama historii Kresów, wojen, okupacji i wygnania.

Czy lektura jest trudna w odbiorze?

Nie. Dzięki formie rozmowy książkę czyta się lekko, mimo że porusza poważne i momentami bolesne tematy.

Dla kogo jest ta książka?

Dla czytelników zainteresowanych historią Kresów, polskim ziemiaństwem, pamiętnikami oraz literaturą faktu opartą na autentycznych wspomnieniach.

Udostępnij artykuł

Polecana recenzja

Sprawdź recenzję książki Panie kresowych siedzib

panie Kresowych siedzib recenzja