Podziel się:

Pałac Darskowo

Historia pałacu w Darskowie

Przeczytaj więcej informacji o pałacu w Darskowie. Poznaj jego historię, dowiedz się jak zmieniał się obiekt na przestrzeni lat i przeczytaj ciekawostki. Miłego czytania!

Historia

Darskowo jest wsią o metryce średniowiecznej. Po raz pierwszy była wzmiankowana w w dokumencie fundacyjnym Złocieńca w 1312 r., gdzie wspomniano o Vredersstorpie.

„Ta pierwotna nazwa nasuwa przypuszczenie, ze wbrew ukształtowanej później nazwie Friedrichsdorf, czyli Wieś Fryderyka, pierwotne miano brzmiało raczej Friedersdorf, czyli Spokojna Wieś. Jeszcze w 1719 r. w dokumencie klasyfikacji dóbr ziemskich przytoczono dwie wersje nazwy: nową - Friedrichsdorf i starą - Friedersdorf. W 1945 r. wieś przemianowano na Sokołówkę, co miało pewnie nawiązywać do historycznej nazwy pobliskiego Złocieńca, gdyż Falkenburg to Sokoli Gród. Dwa lata później, w 1947 r., Komisja Ustalania Nazw Miejscowości poszukała jeszcze bardziej słowiańskiej nazwy, zapożyczając ją od jeziora leżącego na zachód od Rzęśnicy: Darskowsee (dziś jezioro Darskowo).”

Pierwotnie Darskowo stanowiło lenno rodu von Wedel, a następnie von Borków.

W 1777 r. majątek nabył Krzysztof von Doeberitz. Jego żoną była Philippine von Doeberitz z d. von Borcke. Małżeństwo miało jednak duże zmartwienie – brak potomstwa. W Ostrowicach mieszkała panna na wydaniu oraz siostrzenica Philipiny – Wilhelmina von Wolden. Doeberitzowie postanowili wydać ją za mąż a następnie zaadaptować młodą parę. Nie mogli oni jednak odnaleźć w okolicznych majątkach odpowiedniego kawalera. Małżeństwo zwróciło się więc o rekomendację do generała von Mansteina, komendanta garnizonu w Bydgoszczy. Ten bez namysłu wskazał adiutanta – porucznika Ludwika von Knebla, którego stary generał traktował jak własnego syna. Młody porucznik przybył do Darskowa, gdzie „przypadkowo” przebywała Wilhelmina. Po pewnych perypetiach Ludwig poślubił Wilhelminę i młoda para została adoptowana przez Doeberitzów. Pruski król zaakceptował powstanie nowego rodu Knebel-Doeberitz, którego herb był złożeniem herbów von Doeberitzów i von Kneblów. „Królewska zgoda na zaliczenie w poczet szlachty von Knebel-Doeberitzów została wydana w dniu, kiedy wojska napoleońskie rozbiły w puch pruską armię w symultanicznej bitwie pod Jeną i Auerstaedt, czyli 15 października 1806 r. Dumny pruski oficer Krzysztof von Doeberitz był jeszcze świadkiem zajęcia jego posiadłości przez wojsko napoleońskie. Umarł rok później.”

Jak wspomniano wyżej dumny pruski oficer Krzysztof von Doeberitz, będący już weteranem wojny siedmioletniej, musiał być świadkiem scen ucieczki pruskiej armii, która została rozbita przez Napoleona. Uciekała też para królewska z dziećmi. Według miejscowej tradycji w pałacu w Darskowie mieli nocować synowie królowej Luizy Pruskiej, w tym młody książę Wilhelm (późniejszy pierwszy cesarz zjednoczonych Niemiec). Do Darskowa zawitali napoleońscy żołnierze. W pałacu francuski generał Étienne Marie Antoine Champion de Nansouty urządził swój sztab. Dowodzona przez niego dywizja kirasjerów ogałacała z żywności i paszy całą okolicę. Krzysztof von Doeberitz, załamany tą upokarzającą sytuacją, zmarł 14 października 1807 r

W 1816 r. Darskowo odziedziczył jego adoptowany syn Ludwik. Okazał się on niezwykłym gospodarzem, który nie tylko podniósł majątek ze zniszczeń wojennych, ale i znacznie go powiększył. W 1824 r. żona Ludwika odziedziczyła po zmarłym Wilhelmie H. Filipie von Borcke trzy kolejne majątki: w Gronowie, Chlebowie i Siecinie. Ludwik zdołał podnieść nowe
posiadłości z wojennych zniszczeń. Przebudował też pałac, nadając mu wygląd klasycystyczny.

Po śmierci Ludwika w 1840 r. majątkiem w Darskowie zawiadowała wdowa po nim, gdyż wyznaczony na następcę syn Rudolf zajęty był jeszcze przez 11 lat swoją karierą oficerską i berlińskim życiem dworskim.

Podczas swego pobytu w Rosji, Rudolf poznał swoją przyszłą małżonkę - Luizę von Knebelsdorf.
W 1851 r. młoda para osiadła wreszcie w Darskowie, chociaż zimy nadal spędzała w Berlinie. Rok
wcześniej przeprowadzono gruntowny remont i rozbudowę pałacu.

„Zasługą Rudolfa było zapobieżenie dalszym podziałom darskowskiej posiadłości poprzez nadanie jej statusu ordynacji rodowej (fideikomisu). Ordynacją zarządzał odtąd powiernik fideikomisu, który nie był jego właścicielem i nie mógł nim swobodnie dysponować. Powiernika wyznaczała rada rodzinna, chociaż zasadą było zlecanie powiernictwa najstarszemu synowi. Jednak Rudolf i Luiza nie mieli dzieci. Powiernikiem został więc syn brata Rudolfa – Edgar, który objął posiadłość w 1880 r., czyli dwa lata po śmierci swego stryja, a do Darskowa przeprowadził się ostatecznie w 1882 r.”

W momencie śmierci Edgara jego synowie Rudolf i Karol Magnus mieli odpowiednio 7 i 4 lata. Przez dwadzieścia lat Izydora (żona Edgara) samodzielnie zarządzała posiadłością, dopóki wieku dojrzałego nie osiągnął jej młodszy syn Karol Magnus, Rudolf zmarł bowiem niespodziewanie w 1907 r. w wieku 20 lat na zapalenie wyrostka robaczkowego.

Pałac w Darskowie powstał w latach 1775-1780. Został wybudowany przez Krzysztofa von Doeberitz. Ok. 1850 i 1897 r. został rozbudowany o kolejne skrzydła, dostawiane do istniejących.

Pałac częściowo został opuszczony w 1945 r. W latach 80. i 90. XX w. został odremontowany i zaadaptowany na Dom Pomocy Społecznej.

W części starszej ma cechy barokowe, rozbudowany w formach eklektycznych, murowany, na planie wydłużonego prostokąta, piętrowy, o złożonej bryle z ryzalitami i wieżyczką, z wystawkami i wolutowymi spływami. Część południowo-zachodnia jest dziewięcioosiowa, z trzyosiowym ryzalitem od frontu, o elewacjach dzielonych pilastrami, nakryta dachem czterospadowym.

Ciekawostka

Jeden z dwóch niedźwiedzi ustrzelonych przez Rudolfa von Knebel-Doreberitz w Rosji, został wypchany, a potem umieszczono go w holu pałacu w Darskowie.

Karol Magnus

Według rodzinnej tradycji ostatni właściciel Darskowa – Karol Magnus - miał przewidzieć klęskę Niemiec w II wojnie światowej, wypędzenie, a nawet zniszczenie rodzinnego grobowca na darskowskim cmentarzu, dlatego w swoim testamencie zażądał pochowania swoich doczesnych szczątków obok rodzinnego grobowca. W latach siedemdziesiątych XX w. plotka o rzekomych ukrytych skarbach spowodowała, że miejscowi wandale zniszczyli i zbezcześcili grobowiec rodziny von Knebel-Doeberitz na darskowskim cmentarzu. Przepowiednia Karola Magnusa zrealizowała się więc po około trzydziestu latach.

Karol Magnus i Hitler

Kanclerz Karol von Schleicher powierzył Karolowi Magnusowi wielką misję negocjacji z Hitlerem. Kanclerz chciał podjąć próbę ułożenia stosunków z Hitlerem bez utraty sterów państwa. Liczył, że oddając NSDAP kilka ministerstw, utrzyma się na kanclerskim stanowisku i powstrzyma nazistów przed radykalnymi działaniami.

„Na prośbę przyjaciela Karol Magnus udał się więc do hotelu Kaiserhof narozmowy, które nie miały jednak szans powodzenia. Hitler był bardzo pewny swego i interesowało go jedynie całkowite przejęcie władzy. Nie chciał żadnych kompromisów. Wstrząśnięty przebiegiem spotkania Karol Magnus powtarzał wielokrotnie znamienne zdanie: „Ten człowiek to przestępca!“. Jednocześnie przyznawał, że Hitler ma niezwykłą magnetyczną siłę, której jednak ziemianin z Darskowa potrafił się przeciwstawić.”

Karol Magnus uważał dojście Hitlera do władzy za wielkie nieszczęście dla Niemiec i zaangażował się w działalność przeciwników NSDAP.

Legenda

Na dziedzińcu kościoła pw. Wniebowstąpienia Najświętszej Marii Panny, który do dziś pełni funkcję cmentarną, otoczony jest murowanym ogrodzeniem. Na jednym z kamieni jest wyryte nazwisko murarza i nazwa wsi: „P. Ziemann, Friedrichsdorf”. Z powstaniem muru jest związana legenda. Przykościelny cmentarz od wielu lat otoczony był starym, drewnianym płotem, który był zniszczony. Zdecydowano więc o budowie nowego, solidnego, murowanego ogrodzenia. Jednak przez nieuwagę murarze wytyczyli przebieg nowego ogrodzenia w poprzek bardzo starego i mało widocznego grobu. Mur przebiegał przez pierś pochowanego tam zmarłego, w taki sposób, że głowa nieboszczyka znalazła się poza dziedzińcem, na wysokości kamiennych schodków. Ponoć od tego czasu nieboszczyk mści się na ludziach, którzy kroczą tymi schodami, podkładając im nogi. Dziś na dziedzińcu znajdują się jedynie dwa groby: założycieli rodu von Knebel-Doeberitz – G. L. Krzysztof von Doeberitz i jego żona Philipine z domu von Borcke.

Źródła wiedzy
  • Józef Pilch, Stanisław Kowalski, Leksykon zabytków architektury Pomorza Zachdoniego i ziemi lubuskiej, Warszawa 2012.
  • Waldemar Witek, Karta Biała, 2002, www.zabytek.pl
  • Jarosław Leszczełowski, Z dziejów Darskowa koło Złocieńca [w:] Zeszyty Siemczyńsko-Henrykowskie Tom VII, Siemczyno 2015 - w opisie umieszczono fragmenty z opracowania, całość można przeczytać na naszej stronie w zakładce - Ebooki

Opracowała: Nina Herzberg-Zielezińska

Zdjęcia:

  • Jerzy Dubiel, www.zamkilubuskie.pl (udostępniono za zgodą autora)
  • Litografia: Alexander Duncker, Wiejskie dwory, pałace i rezydencje szlachty pruskiej, wraz z rodziną królewską, rezydencjami letnimi, ogrodami przypałacowymi, artystycznie wykonane,
    z kolorowymi ilustracjami i tekstem w okresie 1857-1883 [dostęp: www.digital.zlb.de]
  • Beata Zbonikowska, 2007, westernpomerania (udostępniono za zgodą autorki)
Polecane publikacje z naszej księgarni:

Więcej obiektów w gm. Złocieniec