Podziel się:

Zapoznaj się z historią dworu w Chodywańcach

Przeczytaj więcej informacji o dworze w Chodywańcach. Poznaj jego historię. Miłego czytania!

Historia

Chodywańce to niewielka wieś w pobliżu, której przepływa rzeka Szyszła. Należą one do najstarszych miejscowości w Polsce. Pierwsze wzmianki o powstaniu tej wsi pochodzą z 1422 r. Jak podają kroniki, na starym modrzewiowym kościółku, który spłonął w 1911 r. widniała wyraźna data „Anno Domini 1410". Istnieje przypuszczenie, że budowę świątyni zlecił król Władysław Jagiełło, który po zwycięskiej bitwie pod Grunwaldem, odprowadzając wojska ruskie, lustrował Grody Czerwieńskie. Natomiast bardziej prawdopodobne jest to, że pierwszy kościół w Chodywańcu ufundował właściciel dóbr. Przypuszczalnie już w tym czasie istniała tu siedziba dworska zlokalizowana na miejscu założenia znanego z czasów późniejszych. Z uwagi na prawdopodobieństwo najazdów tatarskich zarówno kościół jak i dwór posiadały cechy obronne. Do dziś zachowały się obwałowania ziemne wokół cmentarza kościelnego.

W połowie XV w. Chodywańce należały do Andrzeja Małdrzyka ze Starogardu, sędziego ziemskiego bełskiego. W 1528 r. właścicielami wsi zostali Marcinowscy (Martynowscy). Pod koniec XVI stulecia majątek przejęli Średzieńscy. Inne źródła podają, iż dokładnie w 1578 r. Chudywańce należały do Srzedzińskiego (a nie Średzieńskiego, być może to tylko inna pisownia?). Srzedziński posiadał również okoliczne wsie – Zawada i Przystawie. Prawdopodobnie wykupił on oba działy Chodywańców od Korczmińskich i Marcinkowskich lub otrzymał je on drogą koligacji rodzinnych. Przypuszczalnie Srzedziński znudował nowy dwór, w którym założono ogród i zlokalizowano folwark. Nie znamy jednak żadnych przekazów historycznych, które opisywałyby wygląd siedziby w tamtym czasie. W inwentarzu z 1826 r. wymienia się jednak ogród włoski, przedzielony lipową aleją, który założono prawdopodobnie już w XVI w. (lub w I poł. XVII w.), a później był jedynie przebudowywany.

Późniejsze dzieje Chodywaniec nie są zbyt znane, ale zapewne nie uniknęły one zniszczeń podczas wojen szwedzkich, zaś w XVIII w. zostały przebudowane w duchu barokowym. Nadany wówczas założeniu kształt przestrzenny przetrwał w większości aż do lat 80. XX w.

W 1756 r. jako właściciela wymienia się Jana Andrzeja Matczyńskiego, cześnika bracłaswkiego. Pod koniec XVIII w. majątek należał do Granowskich (w tym Michała Granowskiego). W 1785 r. Michał Granowski podarował Chodywańce Walentemu Zakaszewskiemu. Ten był prawdopodobnie inicjatorem przebudowy siedziby dworskiej. Na północ od trójkątnego, leżącego na rozdrożu placu, zajętego przez jeden z ogrodów warzywnych, umieszczono wtedy sąsiadujący z dworem dziedziniec reprezentacyjny, a na zachód od niego gumna i dziedzińce gospodarcze. Od zwróconego frontem do dziedzińca dworu biegła do stawów aleja lipowa przecinająca ogród włoski (o funkcjach ozdobno-użytkowych), który z kolei przylegał do ogrodów warzywnych sąsiadujących z zabudowaniami gospodarczymi i ogrodzonych płotami. Wygląd założenia w końcu XVIII w. i na początku wieku XIX obrazuje inwentarz sporządzony w roku 1826.

Z inwentarza wynika, że cała kompozycja składała się z wielu części funkcjonalnych. Centralne miejsce zajmowały tam poprzedzony dziedzińcem dwór i ogród włoski z aleją lipową, biegnącą z południa (od dworu) na północ (do stawów). W pobliżu dworu stał spichrz - prawdopodobnie późniejsza kordegarda, której ruiny istnieją do dziś. Poza tym w skład założenia wchodziły: dwa stawy z kanałem (zamykające ogród włoski i całą siedzibę od północy), a także dziedziniec lub dziedzińce otoczone budynkami użytkowymi (przy których stał też domek ogrodnika), trzy ogrody w sąsiedztwie dworu (folwarczny i dwa warzywne, z których jeden leżał na zachód od ogrodu włoskiego, a na północ od zabudowań folwarku) i nowe ogrody na Zdanowcach zajmujące około 5 ha (położone zapewne dalej od dworu). Na dziedziniec przed dworem prowadziła od południa droga dojazdowa. Kwatery ogrodu włoskiego zajęte były przez drzewa i krzewy owocowe, przy czym mogły być obwiedzione żywopłotami z agrestu lub z innych roślin użytkowych bądź ozdobnych.

Potem majątek odziedziczył syn Walentego – Stanisław Zakaszewski. W 1823 r. Stanisław sprzedał dobra Kazimierzowi Zdanowiczowi. Od 1833 r. właścicielami byli Roman i Kazimierz Zdanowiczowie. W 1843 r. majątek zakupiła od nich Paulina ze Zdanowiczów Janiszewska. W 1862 r., po jej śmierci, majątek odziedziczyli: Agrypin-Władysław Janiszewski, Kazimiera-Marcela z Janiszewskich Przybylska, Bronisława-Gabriela Janiszewska, Zuzanna-Hipolita Janiszewska, Róża-Józefa Janiszewska i Józef-Seweryn Janiszewski. W 1863 r. Władysław Janiszewski odkupił wszystkie udziały swoich współspadkobierców.

W 1867 r. (inne źródła podają datę: 13 marca 1866 r.) mocno zadłużone Chodywańce zostały wystawione przez Towarzystwo Kredytowe Ziemskie na licytację i kupił je ks. Wojciech Gałczyński. Odsprzedał je jednak swojemu krewnemu Antoniemu Gałczyńskiemu. Ten z kolei w 1868 r. odsprzedał majątek Izabelli z Obnińskich Janko, która w 1869 r. przekazała go swojemu synowi – Marcelemu Janko i jego żonie Wandzie ze Śmiałowskich. W 1871 r. dobra zakupił Józef Paluszyński. Po nim w 1880 r. dobra odziedziczył Wacław Paluszyński. Dokonał on w zabudowie założenia pewnych zmian. Spichrz przebudował na kordegardę, a podobną kordegardę wzniósł dla zachowania symetrii kompozycji przy południowo-zachodnim rogu dziedzińca. Pomiędzy nimi usytuowana była reprezentacyjna brama wjazdowa o murowanych słupach. Brama i dwie kordegardy zamykały dziedziniec przed dworem od strony południowej. Pośrodku dziedzińca urządzono kolisty podjazd z gazonem pośrodku. Od wschodu dziedziniec ten zamykały kordegarda i budynek rządcówki, którego rzut, a i zapewne także rozwiązania architektoniczne nawiązywały do architektury dworu. Od zachodu dziedziniec zamykała w jego południowo-zachodnim rogu kordegarda, a bliżej dworu długi, drewniany budynek mieszczący mieszkania dla służby dworskiej. Opisany dziedziniec przed dworem nawiązywał do rozwiązań barokowych, a na wschód i zachód od tego dziedzińca znajdowały się dziedzińce gospodarcze. Na północ od dworu znajdowała się część ozdobna założenia, zajmująca teren dawnego ogrodu włoskiego, z zachowaną aleją lipową i prostopadłą do niej aleją jodłową biegnącą po północnej granicy ogrodu mniej więcej równolegle do stawów. Niestety, niewiele więcej wiadomo o wyglądzie ogrodu ozdobnego w tym czasie. Można tylko przypuszczać, że zapewne istniała tu nadal (choć niewykluczone, że w jakimś stopniu zniszczona lub przekształcona) barokowa osiemnastowieczna kompozycja, zamknięta od północy dwoma stawami. Ogrody obiegała od zachodu droga skręcająca za stawami ku wschodowi i biegnąca po grobli wzdłuż zachodniego stawu. Prawdopodobnie łączyła się ona z inną drogą, biegnącą wzdłuż jednej z osi ogrodowych wybiegających na groblę między stawami.

Na przełomie XIX i XX w. pojawiły się w Chodywańcach nowe elementy. Na trójkątnym placu przed dworem, w miejscu dawnego ogrodu warzywnego wzniesiono - zapewne za zgodą właściciela dóbr - bożnicę, co związane było z osiedleniem się w tej miejscowości Żydów. Na wschód od dworu, po drugiej stronie drogi wiejskiej (drogi do Jurowa) została natomiast wzniesiona cerkiew prawosławna. Inicjatorem jej budowy były władze carskie, postrzegające cerkiew jako istotny element rusyfikacji.


Później bez większych zmian siedziba dworska w Chodywańcach dotrwała do I wojny światowej, kiedy to w 1915 r. podczas wycofywania się wojsk rosyjskich część zabudowań folwarcznych uległa zniszczeniu.

Po śmierci Wacława Paluszyńskiego w 1919 r. dobra przeszły w spadku na jego dzieci - Jana Żelisława Paluszyńskiego, Stefanię Marię z Paluszyńskich Ruchenbaner, Adama Paluszyńskiego, Rozalię Annę Paluszyńską i Radosława Paluszyńskiego. Później w wyniku działów rodzinnych dobra zostały podzielone na folwarki Plebanka i Chodywańce, przy czym Chodywańce przejął Radosław Paluszyński, który w 1931 r. dokonał parcelacji majątku.

W II połowie lat 30. XX w. rozebrano chodywaniecką cerkiew, a w 1938 r. bożnicę.

Przed II wojną światową kompozycja założenia nie ulegała zasadniczym zmianom. Dokonywano tu tylko nasadzeń uzupełniających. Całość założenia zajmowała wówczas obszar o powierzchni około 7 ha.

Początkowy okres II wojny światowej Chodywańce przetrwały bez większych strat. Dopiero wiosną 1944 r. w czasie napadu Ukraińców spalono dwór, rządcówkę, część zabudowań gospodarczych i gorzelnię, a także zdewastowano ogrody.

Okres powojenny przyniósł postępującą dewastację założenia dworsko-ogrodowego. Rozebrano dworskie budynki lub ich ruiny oraz stopniowo wyniszczono większość kompozycji ogrodów, których miejsce zajęły pola uprawne, pastwiska i zagrody chłopskie, na skutek czego obszar, na którym pozostały jeszcze jakieś szczątki dawnej kompozycji, skurczył się do około 4 ha. Grunty majątku rozparcelowano, a na pozostawionej resztówce obejmującej siedlisko dworskie wybudowano później, około 1967 r., szkołę zlokalizowaną w miejscu dawnej rządcówki. Około 1969 r. rozebrano bramę i zachodnią kordegardę. Teren założenia przystosowywano do potrzeb szkoły, m.in. urządzono tu boiska, choć część ogrodu wykorzystywano jako warzywniki lub tereny wypasu bydła. Wzniesiono też inne budynki użytkowane przez szkołę i klub ZMW. Około 1976 r. podjęto próbę remontu kordegardy - wykonano inwentaryzację, opracowano projekt, dokonano odgruzowania jej wnętrza. Jednak dalszych prac remontowych nie podjęto.

Źródła wiedzy
  • Andrzej Łuczyński, Grażyna Hołubowicz-Kliza, Rezydencje magnackie i dwory szlacheckie Lubelszczyzny, Cz. 4, Powiaty: biłgorajski, hrubieswzowski, janowski, tomaszowski, zamojski, Dęblin 2011
  • Wiesław Bondyra, Słownik historyczny miejscowości województwa zamojskiego, Lublin – Zamość, 1993
  • Michał Trzewik, Karta Biała, 1999
  • ogrodowy.minigo.pl (udostępniono za zgodą autorów strony)
  • Dziennik Warszawski. 1865, nr 233 + dod.
  • Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich. T. 1: A-Dereneczna, Warszawa 1880

Zdjęcie:

  • Udostępnił: Zdzisław Pizun za zgodą Anny Strumiłło

Opracowałą: Nina Herzberg-Zielezińska