♕DIPP: Hannibal Smoke: Dolny Śląsk bez tajemnic
Podziel się:
  • Home
  • Blog
  • Hannibal Smoke: Dolny Śląsk bez tajemnic

HANNIBAL SMOKE: DOLNY ŚLĄSK BEZ TAJEMNIC

Hannibal Smoke jest pisarzem, dziennikarzem i fotoreporterem. Autorem powieści kryminalnych i bestsellerowych albumów historycznych o Dolnym Śląsku. Jak sam opowiada, na Dolnym Śląsku mamy 10 razy więcej pałaców w ruinie niż takich, które można zwiedzać z przewodnikiem.


Maciej Mischok przed pałacem w Kopicach z monografią Kopice. Historia utraconego piękna

Napisałeś trzy bestsellerowe tomiska o zabytkach Dolnego Śląska. To wielkie przedsięwzięcie, raczej dla dużego zespołu badawczego niż jednej osoby…

Wystarczy kilkadziesiąt tysięcy przejechanych kilometrów, rozmowy z setkami ludzi, stos przekopanych dokumentów i sprawa załatwiona (śmiech). Nie, nie mam zamiaru nikogo nabierać - to też nie wystarczy. Na szczęście mam wspaniałych przyjaciół, którzy podzielają moje zainteresowania – byli tam, gdzie ja nie dotarłem. Sebastian Borecki, Damian Marcińczak, Damian Dąbrowski, Tomasz Mietlicki, Joanna Kwoka, Kinga Nasierowska i Radosław Kasperek ByDrone to ekipa, z którą można się porywać na wszystko. Chyba nie spisaliśmy się najgorzej (śmiech). Drogie książki o zabytkach, które stają się bestsellerami – to nie zdarza się zbyt często.

Zapomniałeś o żonie…

Nie żartuj, liczyłem na to pytanie (śmiech). Ania stała się niezastąpionym towarzyszem podróży. Taką przygodę warto przeżywać we dwójkę. Poza tym, odkąd kilka ruin pałaców zawaliło się niedługo po moim wyjściu, warto mieć osobiste pogotowie ratunkowe.

Trylogia promowana jest jako „zakazana historia Dolnego Śląska”. Dlaczego?

Książki dotyczą setek zburzonych lub zrujnowanych pałaców na Dolnym Śląsku i najważniejszych budowli zrównanych z ziemią we Wrocławiu. Nie brak publikacji, które o tym mówią, zwłaszcza świetnego Romualda Łuczyńskiego, ale to raczej rozdziały książek, rozproszone artykuły omawiające temat wycinkowo. Przez 70 lat po wojnie nikt nie potraktował tych tematów kompleksowo. Formalnie takiego zakazu nigdy nie było, ale kiedyś nie puściłaby tego cenzura, a później, z niejasnych dla mnie powodów, żaden zespół badawczy nie podjął wyzwania.

Może już nikt nie wierzył, że po tylu latach nieistniejące pałace ktoś jeszcze pamięta?

Być może. W przypadku niektórych obiektów archiwa świecą pustkami. Czasem ludzie, którzy te pałace widzieli, już nie żyją. Bywały sytuacje, kiedy moimi informatorami byli 90-latkowie lub synowie i córki dawnych powojennych osadników. Po reportersku trzeba to było zweryfikować, poszukać każdego śladu. Czasami najlepszymi informatorami okazywali się ludzie, którzy w pałacach bawili się jako nastolatkowie – likwidacja tych obiektów była dla nich wstrząsem, pamiętali do której klasy wtedy chodzili, utkwiło im głowie mnóstwo nieoczekiwanych szczegółów. Jednak nie należy sobie wyobrażać, ze to wszystko jakaś prehistoria. Nadal burzymy zabytkowe pałace, jeden po drugim.

Napisałeś, że na terenie historycznego Dolnego Śląska zlikwidowano połowę z dwóch tysięcy zamków, pałaców i dworów. Jak zatrzymać ten proces?

Nie wydaje mi się to możliwe, dopóki państwo nie zechce się poważnie zaangażować. Bo kiedyś to państwo inicjowało rozbiórki, było współuczestnikiem grabieży i dewastacji, gwarantowało bezkarność barbarzyńcom. Mimo zmian oni nadal czują się nieźle, za to inwestorów ubywa z braku wystarczającej pomocy. Mam wrażenie, że w Warszawie nadal nikt o tym nie myśli, przy czym tu nie chodzi o jakieś miliardy na odbudowę tylko strategiczny plan zabezpieczenia najcenniejszych rezydencji, żeby tylko przetrwały do lepszych czasów. Jeśli dziś nie zadbamy o ruiny w Brzezince, Parchowie, Mańczycach, Wilkanowie, Dziesławiu, Pielaszkowicach, Kamionnej czy kilkadziesiąt innych, wkrótce nie będzie czego zbierać.

Powtarzasz, że Dolny Śląsk to najpiękniejszy region Polski, ale jak tego posłuchać, trudno w to uwierzyć...

Pomimo zniszczeń Dolny Śląsk nadal wyróżnia nieprzebrane bogactwo pejzażu kulturowego. Spotykam turystów i historyków z Mazowsza czy Łodzi – dla nich to coś niesamowitego. Reklama też robi swoje – region chwali się wspaniałymi zamkami i pałacami. Ale rzeczywistość jest inna – w ruinie jest ich 10 razy więcej niż takich, które można zwiedzać z przewodnikiem.

Książki, których autorem jest Hannibal Smoke dostępne w naszej księgarni:

Zachęcamy do zakupienia książek, których autorem jest Hannibal Smoke
w naszej księgarni internetowej Dwory i Pałace Polski. 


Ostatnie artykuły

Hannibal Smoke: Dolny Śląsk bez tajemnic

| Patrycja Grygoruk | Blog
HANNIBAL SMOKE: DOLNY ŚLĄSK BEZ TAJEMNIC Hannibal Smoke jest pisarzem, dziennikarzem i fotoreporterem. Autorem powieści kryminalnych i bestsellerowych albumów historycznych o Dolnym Śląsku. Jak sa...

Maciej Mischok: ratuje mauzoleum rodziny Schaffgotschów

| Nina Herzberg-Zielezińska | Blog
Mauzoleum rodziny Schaffgotschów Każdy pasjonata obiektów rezydencjalnych na pewno słyszał o perle opolszyzny, czyli pałacu w Kopicach, a raczej o jego ruinach. Dziś chcielibyśmy Państwu ...

Joanna Lamparska opowiada o obiektach rezydencjalnych Dolnego Śląska

| Nina Herzberg-Zielezińska | Blog
Wywiad z Joanną Lamparską Zachęcamy do przeczytania wywiadu z Joanną Lamparską, dziennikarą, podróżniczką i autorką wielu książek o obiektach rezydencjalnych i historii Dolnego Śląska.  ...

Poznaj Henrykowskie Stowarzyszenie w Siemczynie

| Nina Herzberg-Zielezińska | Blog
Henrykowskie Stowarzyszenie w Siemczynie Odkryj Henrykowskie Stowarzyszenie w Siemczynie, które powstało w 2005 roku, dzięki działalności braci Andziaków, właścicieli pałacu w Siemczynie. ...