♕DIPP: Cz. 4 serii wpisów o Luizie von Krockow
Podziel się:
  • Home
  • Blog
  • Luiza von Krockow cz. 4 - dzieci Luizy

Luiza von Krockow cz. 4 - dzieci Luizy

Zachęcamy do zapoznania się z czwartą opowieścią z serii o Luizie von Krockow. 


Louise von Krockow dzieci Luizy

Dzieci Luizy von Krockow

Louise von Goeppel wyszła za mąż w 1765 r. jako szesnastolatka za dwukrotnie starszego od niej Heinricha Joachima Reinholda von Krockowa - wówczas dowódcę garnizonu huzarów w Żorach na Górnym Śląsku. Pierwsze dziecko młodej pary - dziewczynka - zmarło wkrótce po porodzie. Następnie urodzili się dwaj chłopcy - dziedzic rodowego imienia Reinhold w 1767 i młodszy Carl w 1769 roku.

Dzięki pamiętnikowi, który skrzętnie spisał Carl w 1812 r. wiemy, że dziećmi od razu zajmowały się mamki (Carl nawet wiedział, że jego mamka była "czarnowłosa"...), co prawdopodobnie było powszechną praktyką w tamtych czasach. Między 1770 a 1781 rokiem Louise urodziła pięć dziewczynek: Charlotte, Wilhelmine, Louise, Emilie i Caroline. Oprócz nich, po śmierci szwagierki Joanny, wzięła na wychowanie jej dwie osierocone przez matkę najmłodsze córki: Henriette i Albertine (resztę dzieci, w liczbie czwórki, ich ojciec oddał do szkół, zakładów i fundacji zakonnych).

W 1783 r., w wieku 44 lat, Louise urodziła ostatnie, dziewiąte dziecko, chłopca Alberta, który jako trzynastolatek zostanie wyznaczony na dziedzica rodowego majątku w Krokowej. To właśnie Albert będzie znany jako "Szalony Graf", pochowany ze swoim koniem i psami na Pańskim Wzgórzu w Parszczycach...

Myślę, że Louise była bardzo dzielną i silną kobietą i miała wiele szczęścia - z dziewiątki jej dzieci do wieku dorosłego przetrwało aż siedmioro. Jej zgryzotą stała się konieczność zapewnienia sensownej edukacji dla sześciu córek (własnych i przybranych), co stanie się powodem do napisania książki o edukacji dziewcząt.

O tym, jak trudne było zapewnienie kobietom i dzieciom przetrwania w tamtych, nieodległych czasach, świadczą rodzinne losy jej syna Carla. W pamiętniku Carla widzimy zrezygnowanego mężczyznę w średnim wieku, który wylicza kolejne narodziny i śmierci swoich dzieci. Liczy je literalnie, oznaczając numerami. Z jedenaściorga dzieci do wieku dorosłego przetrwały dwie córki. Syn, który miał być spadkobiercą, zmarł w wieku sześciu lat na ospę. Dwie żony zmarły w połogu lub kilka tygodni później. Po śmierci żony Carl szukał kolejnej i żenił się w ciągu kilku miesięcy, żeby nowa żona zajęła się poprzednimi dziećmi.

Czy dziś możemy sobie wyobrazić i ogrom rodzicielskiego cierpienia, i skalę obojętności wobec dzieci?

Jako lekturę polecam i sobie, i Wam, "Historię dzieciństwa" Philippe'a Ariesa i "Historię miłości macierzyńskiej" Elisabeth Badinter.

Grafikę przedstawiającą dzieci Louise w formie drzewka genealogicznego wykonała Patrycja Orzechowska. Fragment maszynopisu z informacją o narodzinach martwego dziecka nr 10 pochodzi z pamiętnika Hansa Carla von Krockowa.

Aneks: Niesamowite, jakie informacje się pojawiają w necie! To tutaj (patrz galeria poniżej) mieszkał Carl von Krockow, syn Louise. Tutaj przeżył ciężki okres rabunków i gwałtów w czasie wojen napoleońskich. Stąd w mroźną lutową noc 1803 roku ruszył konno do Krokowej na wieść o chorobie swojej matki. Jechał trzydzieści sześć godzin - nie zdążył, zastał Louise martwą... Piękny dom!

*Zdjęcia pochodzą ze strony bildarchiv-ostpreussen.de



dr Magdalena Izabella Sacha

Autorka artykułu:

dr Magdalena Izabella Sacha

Magdalena Izabella Sacha pochodzi z Olsztyna, a w Trójmieście i jego okolicach mieszka od czasów rozpoczęcia studiów na Uniwersytecie Gdańskim (1998: praca magisterska z filologii polskiej pod kierunkiem prof. Jerzego Sampa, 2000: praca licencjacka z filologii germańskiej pod kierunkiem Angeliki Fuks). W latach 1998-2000 pracowała jako wolontariuszka w Miejscu Pamięci Buchenwald (Weimar, Niemcy).

W latach 2001 – 2009 prowadziła Muzeum Regionalne we wsi Krokowa na Nordzie – filię Muzeum Prus Zachodnich w Münster. Od 2004 roku jest adiunktem w Katedrze Kulturoznawstwa Uniwersytetu Gdańskiego i wykłada podstawy wiedzy o kulturze, muzealnictwo oraz wiedzę o regionie. Jej sarkastyczne komentarze błędów studenckich na Facebooku cieszą się ogromną popularnością. Jest to forma nowoczesnej metody dydaktycznej, która z roku na rok skutecznie wpływa na podwyższenie poziomu prac pisemnych.


Ostatnie artykuły

Hannibal Smoke: Dolny Śląsk bez tajemnic

| Patrycja Grygoruk | Blog
HANNIBAL SMOKE: DOLNY ŚLĄSK BEZ TAJEMNIC Hannibal Smoke jest pisarzem, dziennikarzem i fotoreporterem. Autorem powieści kryminalnych i bestsellerowych albumów historycznych o Dolnym Śląsku. Jak sa...

Maciej Mischok: ratuje mauzoleum rodziny Schaffgotschów

| Nina Herzberg-Zielezińska | Blog
Mauzoleum rodziny Schaffgotschów Każdy pasjonata obiektów rezydencjalnych na pewno słyszał o perle opolszyzny, czyli pałacu w Kopicach, a raczej o jego ruinach. Dziś chcielibyśmy Państwu ...

Joanna Lamparska opowiada o obiektach rezydencjalnych Dolnego Śląska

| Nina Herzberg-Zielezińska | Blog
Wywiad z Joanną Lamparską Zachęcamy do przeczytania wywiadu z Joanną Lamparską, dziennikarą, podróżniczką i autorką wielu książek o obiektach rezydencjalnych i historii Dolnego Śląska.  ...

Poznaj Henrykowskie Stowarzyszenie w Siemczynie

| Nina Herzberg-Zielezińska | Blog
Henrykowskie Stowarzyszenie w Siemczynie Odkryj Henrykowskie Stowarzyszenie w Siemczynie, które powstało w 2005 roku, dzięki działalności braci Andziaków, właścicieli pałacu w Siemczynie. ...